Wczele - SĘDRUGA - ZADRUGA RODZIMEJ WIEDZY

Przejdź do treści

Menu główne:

Wczele

Poezja


... a kiedy moje wczele uderzą
Nie starczy wam broni, ani żołnierzy

nie starczy wam sił, szykan, ni kul
bo nieuchwytnym mych wczeli jest ul.

a oprócz nich mam jeszcze ja-osy
co wielokrotnie sprawią wam ból
swym świętym lotem zadadzą wam ciosy
niestraszny im ślepy świst waszych kul

a moje ule rozsiane są wszędzie
a każdy z nich rojnością brzmi
i nie znajdziecie ich-jesteście w błędzie
nie mają okien, nie mają drzwi

a roje mych drugów poniosą ideę
co nie jest celem, nie wam wiedzieć czym
bo tylko dla was istnieją cele
te co z kratami i skończonym czymś

bo dla mych wczeli i kąśliwych os
nie kończy się życie wraz z śmiercią
nie kończy się czyn, nie kończy się los
i wiecznie ich skrzydła wciąż dźwięczą

już strach was ogarnia, narasta wasz lęk
kulicie swe kundle ogony pod siebie
i nawet gdy zginę-to rósł będzie dźwięk
padniecie pod żądeł mych gniewem

to moje są wczele, nie wam wiedzieć "kto"
ulotne lecz groźne-to moje są wczele
ulotny a mężny, mestwinny ich lot
wasz zgon będzie dla nich weselem

i chociaż wodzirój spłonie w swym trudzie
to wczele roić się będą po wieki
me wczele to prawi i dzielni są ludzie
jako ja - bartnik im byłem człowiekiem!

Gorazd Bróg Bogdanowic
- 1995 a. y. p. s.


 
stat4u
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego