Naród, wiara... a spółka - SĘDRUGA - ZADRUGA RODZIMEJ WIEDZY

Przejdź do treści

Menu główne:

Naród, wiara... a spółka

Artykuły


  W lechickiej wierze, bogowie są uosobieniem najlepszych cech narodowych (plemiennych, szczepowych, rodzimych – etnicznych ) nie są oderwanymi od żywego narodu zjawami czy duchami – nieosiągalnymi dla tzw. zwykłych śmiertelników, tak jak to jest w narzuconym nam systemie religijnym pochodzenia judeopalestyńskiego. Stan boskości w naszej rodzimej wierze może (a nawet powinien) osiągnąć każdy, kto ma ku temu odpowiednio wyposażony umysł, ciało i wolę. Rodzimość w wyznawanym światopoglądzie narodowym jest objawem zdrowia psychicznego tegoż narodu kultywującego etniczną wiarę. Naród, który został pozbawiony rodzimego systemu wartości, swojej ojczystej religii, traci pierwej swoją (właściwą jedynie sobie) duszę, a później – jak to widzimy na przykładzie rozgnoju katolickiego w Polsce – traci swoją tożsamość i świadomość narodową, by w końcu zatrofizowany na pojedyncze atomy ulec biologicznemu gniciu i rozkładowi. I tu naród przestaje być tym, czym był na początku. Pozbawiony rodzimej duszy naród, staje się jedynie grupą ludzi o mniej lub bardziej widocznym pokrewieństwie biologicznym, a jedynym lub może najwyższym kryterium jednoczącym tę społeczność jest wyznawana ideologia grupy, czyli religia (nabyta lub narzucona) albo interes grupowy. To pierwsze łatwo można dostrzec np. w dzisiejszym “narodzie” polskim, to drugie np. w “narodzie” żydowskim. Używam tu cudzysłowów, albowiem nie są to już narody, ale...spółki. Spółka pierwsza “polską” zwana, dąży li tylko do wspólnego zbawienia co jest interesem duchowym (religijnym), zareklamowanym przez tę drugą spółkę – żydowską! Spółka żydowska nie jest narodem dlatego, że to nie więzy rodzimej krwi ją jednoczą, ani też wyznawana religia – choć mówi i niestety wierzy się powszechnie, że jest rodzimą dla żydów. Spółkę tę, jak każdą inną łączy interes materialny co i w duchowości religijnej stworzonej na jej potrzeby rozwojowe ma swoje odbicie. Żeby wszystko było jasne zaznaczam, że określenie “żyd” nie jest w tej rozprawce równe określeniu (dzisiejszego) izraelity czy też (dawniejszemu) hebrajczykowi. Określenie “żyd”, oznacza tu duchowego semitę, albo: biologicznie mieszańca “semito - aryjskiego”, “semito - turańskiego” czy też “semito - innego”, który jest podmiotem lub (rzadziej) przedmiotem działalności spółki z nieograniczoną bezodpowiedzialnością pośród jakiejś przedmiotowej masy ludzkiej, np. “spółki wspólnego zbawienia-polskiego pochodzenia”.

  Naród to grupa ludzi uosabiająca możliwie najwyższe, rodzimie boskie cechy tegoż narodu. Grupa ludzka o wspólnym języku, terytorium czy historii i ideologii grupy nie jest Narodem, o ile ta ostatnia jest pozbawiona swojej rodzimości.
(Fragment większej całości)

Gorazd Bróg Bogdanowic

 
stat4u
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego