Hodur ze Szczecina - Mateusz Piskorski - SĘDRUGA - ZADRUGA RODZIMEJ WIEDZY

Przejdź do treści

Menu główne:

Hodur ze Szczecina - Mateusz Piskorski

Wywiady


WYWIAD WILCZYSŁAWA Z MATEUSZEM PISKORSKIM


1. Witaj Mateusz! Przedstaw krótko swoją osobę oraz czym się obecnie zajmujesz.

Nazywam się Mateusz Piskorski, jestem studentem IV roku politologii na Uniwersytecie Szczecińskim... - jednak takie dane chyba nikogo nie interesują. Zainteresować może natomiast kogoś (niekoniecznie tylko UOP) działalność, którą prowadzę, a właściwie prowadzimy, bo Wydawnictwo Folk to nie tylko ja. Otóż wydaliśmy do tej pory parę broszur i czasopism, z których naszą 'wizytówką' jest z pewnością Odala (do tej pory ukazały się cztery numery tego pisma, wkrótce piąty). Poza tym jestem aktywnym członkiem Rodzimej Wiary i wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia na Rzecz Tradycji i Kultury 'Niklot'.

2. Niedawno ukazał się # 4 pisma "ODALA", który złożyliście wraz z Marcinem. Co sądzisz o waszym dziele? W sumie to bardzo kontrowersyjne, ale i intrygujące pismo.

Trudno mi wypowiadać się czy recenzować swą własną publikację. Zamieszczone materiały są różnorodne, łączy je charakter antysystemowy i etnocentryczny. Mam nadzieję, że każdy znalazł w tym piśmie coś dla siebie, a z tego, że Odala jest kontrowersyjna, jesteśmy raczej zadowoleni. Pozwól, że przytoczę w tym miejscu zdanie z redakcyjnego wstępu: "Prezentowane na naszych łamach poglądy budzić mogą skrajne kontrowersje, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni, bowiem nic nie pobudza myślenia tak, jak odpowiednio wycelowany intelektualny cios stalowej pięści nonkonformizmu." To kryterium zostało w czwartej edycji Odali spełnione - wzbudziliśmy doprawdy niemałe kontrowersje. Nie jestem natomiast do końca zadowolony ze składu komputerowego pisma, ale tu pretensje mogę mieć wyłącznie do siebie.

3. Od pewnego czasu w Polsce następuje odrodzenie elit narodowych skupionych w związku Rodzima Wiara, pielęgnujących rozkwit słowiańskiego neopogaństwa. Jak oceniasz taktykę działania tego związku oraz co myślisz o nasileniu się neopogaństwa w Polsce?

Po pierwsze nie przepadam za określeniem 'pogaństwo' czy 'neopogaństwo', bo ma ono swe korzenie w łacińskim 'paganus' ('wieśniak'), a pojawiło się około roku 373 po Chrystusie, zatem upowszechnili je naigrawający się z wyznawców dawnych Bogów chrześcijanie. Używajmy nazwy prostej i dosłownej - 'rodzima wiara'! W związku wyznaniowym pn. Rodzima Wiara (RW) nie wszystko funkcjonuje sprawnie, ale jest to jedyna ogólnopolska organizacja o takim charakterze, której udało się skupić osoby z różnych środowisk. Natomiast wątpliwości można mieć co do jej elitarnego składu. W RW, podobnie jak w całym ruchu rodzimości, znalazły się też elementy zupełnie niepożądane, których poziom intelektualny i etyczny zostawia wiele do życzenia. Miejmy nadzieję, że z czasem tacy ludzie stanowić będą mniejszość.

4. Idea narodowa - rodzimy nacjonalizm oczywiście, w Polsce przybiera coraz więcej zwolenników. Jednak istnieją grupy narodowo - radykalne - NOP, PWN, SN z tendencją wspierającą Kościół katolicki. Mamy także element neonaziści w szeregach kibiców. Czy możliwy jest consensus z tymi grupami?

Do narodowego - radykalizmu nawiązuje w sposób oczywisty NOP, natomiast mylisz się przypisując takie inspiracje pozostałym dwóm wymienionym przez Ciebie ugrupowaniom; PWN to partia dość radykalnie narodowo - socjalistyczna (w wydaniu panslawistycznym), natomiast SN to nieodrodni spadkobiercy endecji. Stosunek każdej z tych partii do Kościoła rzymskokatolickiego jest inny - nie istnieje w Polsce żaden narodowo - katolicki monolit. Grupy związane z wiarą rodzimą są liczebnie marginalne, zatem w dziedzinie polityki (bo w innych kwestiach to raczej nie do pomyślenia) skazane na współpracę z katolikami. Z kolei kibice to młodzi ludzie o olbrzymim potencjale przede wszystkim destrukcyjnym. Naszym zadaniem na najbliższe lata jest zwrócenie ich przeciw władzy państwowej - gdyby każdy kibic miłość do swej drużyny przelał na miłość do swego narodu, mielibyśmy nacjonalistów fanatycznych. W pewnych sprawach, np. w kwestii zahamowania wejścia Polski do Unii Europejskiej, współdziałać można z każdym, pod warunkiem, że osoba ta nie jest agentem jakichś podejrzanych służb.

5.  O ile sięgam pamięcią, to miałeś duży wpływ na działalność6.   ideową nieistniejącego już TTF. Prowadziłeś też werbunek do TBO - Polska. Podobno na Wolinie, co niektórym marzyło się reinkarnowanie TTF, czy możesz powiedzieć7.  coś więcej na ten temat? Wydaje mi się to dziwne - z jednej strony my Słowianie, z drugiej 'patrioci' naziści - to nie do przyjęcia.

TTF to dzieje naprawdę odległe, to organizacja, która rozbudziła kilka osób z letargu, paru ludziom dała się we znaki, a nielicznym otworzyła drogę do dalszego rozwoju. Poza tym TTF była czymś więcej, czymś, co jej członkowie pamiętać będą do końca życia. Nie słyszałem o pomyśle wskrzeszenia TTF, natomiast jestem przekonany, że z czymś takim nie wyszedł żaden z dawnych członków organizacji, a co najwyżej jakieś szczeniaki, które chcą odcinać kupony z dawnej 'legendy podziemia'. Natomiast Czarny Zakon, który prowadziłem wkrótce po rozwiązaniu TTF to inicjatywa, z której zrezygnowałem po pojawieniu się RW (jeszcze jako Zrzeszenia Rodzimej Wiary); członkowie Zakonu przeszli do struktur RW. Czarny Zakon (na arenie międzynarodowej znany jako The Black Order - TBO) aktualnie nie istnieje. Jego tradycje w USA stara się podtrzymywać White Order of Thule.

6.  Skoro przy ugrupowaniach jesteśmy. Do niedawna pełniłeś funkcję przewodniczącego regionu Pomorze USN. Niestety USN uległo rozwiązaniu, czy to w jakiś sposób wpłynęło na twoją działalność9.  na terenie Pomorza?

Struktury zbudowane za czasów Unii Społeczno - Narodowej powstały wyłącznie dzięki wysiłkowi kilku osób w Szczecinie. Osoby te nadal są aktywne na polu społeczno - politycznym, zatem o jakimś regresie w naszej działalności nie może być mowy. Aktualnie rozwijamy sieć grup nacjonalistycznych na Pomorzu Zachodnim w ramach Stowarzyszenia 'Niklot' i idzie nam to całkiem nieźle. Zmienił się zatem tylko szyld; do tego w zasadzie ogranicza się wpływ rozwiązania USN na moją działalność.

7.  Stowarzyszenie 'Niklot' T. Szczepańskiego to dosyć nowe ugrupowanie, co sądzisz o jego założeniach, a co o założeniach RKP - Warszawa p. Stefańskiego?

Jak już wspomniałem, pełnię funkcję wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia na Rzecz Tradycji i Kultury 'Niklot'. Dlatego, można powiedzieć, że jego podstawy programowe współtworzę osobiście, i w pełni się, oczywiście, z nimi utożsamiam. 'Niklot' to pierwsza w Polsce organizacja stawiająca sobie za cel stworzenie zaplecza intelektualnego dla krajowej Nowej Prawicy - prawicy niechrześcijańskiej, słowiańskiej, nie uznającej tradycyjnych podziałów skostniałej sceny politycznej. Rodzimy Kościół Polski Lecha Emfazego Stefańskiego to związek wyznaniowy, który faktycznie ma niewielkie znaczenie. Z uniwersalistycznymi, politycznie poprawnymi i pseudomistycznymi urojeniami RKP stanowczo się nie zgadzam. Zresztą, z tego co mi wiadomo, Kościół ten rozpadł się na zwalczające się frakcje i powoli odchodzi w niebyt.

8.  Kościół katolicki w Polsce cieszy się bardzo silnym poparciem w kręgach prawicy i endecji oraz wśród grup deklarujących się być grupami narodowymi. Jak to się dzieje, że duchowi Semici okrzykują się Polakami - patriotami?

Nie spieszyłbym się tak bardzo z określaniem ich wszystkich duchowymi Semitami. Weź pod uwagę fakt, że Kościół katolicki jest w Polsce bardzo zróżnicowany: od modernistów po tradycjonalistów. Ci ostatni nie mogą być określeni mianem duchowych Semitów, choćby dlatego, że ich wiara bardzo odbiega od tego, co głosi Watykan. Katolicyzm przed II Soborem Watykańskim, zachował pewne głęboko w nim tkwiące pierwiastki duchowości indoeuropejskiej. Zwolennicy tzw. narodowego katolicyzmu (co, tak czy owak, brzmi absurdalnie) są patriotami. Odbywa się w nich wewnętrzna walka: katolik - uniwersalista mierzy się z nacjonalistą - etnocentrystą. Rozwiązaniem kompromisowym byłoby przejście na łono Kościoła narodowego, autokefalicznego; np. polskokatolickiego, czy Cerkwi prawosławnej.

9.  Skuteczną formę czynnej walki - choć15.  to za duże słowo, prezentował ruch Zadruga Jana Stachniuka. Zatem czy kolektywistyczne koncepcje zadrużne mają szansę ponownego zaistnienia, także u progu XXI. wieku. Dziś, kiedy katolikami jest ponad 90% społeczeństwa polskiego. W jaki sposób zapatrujesz się na ten problem?

Zadruga bynajmniej nie głosiła koncepcji czynnej walki - wręcz przeciwnie; jednym z fundamentalnych pojęć zadrużnych jest 'praca kulturowa', wysiłek kształtowania i urabiania duszy narodu obliczony na dziesiątki, jeśli nie setki lat. Pierwiastek kolektywistyczny w myśli Stachniuka, bardzo silny, stanowiłby doskonałą odtrutkę na atomizację społeczeństwa kapitalistycznego. Koncepcje Zadrugi, odpowiednio rzecz jasna, dostosowane do realiów naszych czasów stanowią jedną z alternatywnych wizji świata. Wszystkie te alternatywne wizje mają faktycznie znaczenie niewielkie, marginalne w obliczu zmasowanej propagandy systemu. Zresztą także przed wojną myśl zadrużna dotarła do zaledwie kilkuset osób...

10.  Coraz częściej i kler operuje hasłami: naród, ojczyzna, tożsamość17.   narodowa, patriotyzm. Indoktrynacja katolicyzmu jest wszędobylska - wszechobecna, toteż jak uniknąć18.   hybrydy Watykanu i nie dać19.   zwieść20.  się fałszywej manipulacji operującej wartościami narodu i patriotyzmu?

Jeśli kler operuje 'hasłami' typu naród czy ojczyzna, to świetnie! W sytuacji zagrożenia bytu nie tylko duchowego, ale i biologicznego (wymieranie narodu, potencjalna regermanizacja dużych obszarów) nie można patrzeć, jak już wspomniałem, na przynależność religijną. Jest w Kościele nieco zdrowszy odłam tradycjonalistów. Mają oni znacznie większy wpływ na Polaków niż my. Dlatego ich wołanie o obronę polskiej niepodległości jest potrzebne. Gdy naród jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie instrumentem obrony może być każda instytucja, nawet Kościół rzymskokatolicki (zresztą tak już w przeszłości bywało). Wyznawcy rodzimej wiary na pierwszym miejscu stawiają narodowy byt, dopiero później mówią o odkatoliczeniu narodu - gdy nie będzie Polaków, nie będziemy mieli kogo odkatoliczać!

11.  Nie sposób poruszyć tematu tożsamości narodowej, nie pytając o militarny pakt NATO i gospodarczy UE. Wobec tego, co sądzisz o obu tych paktach; czy są one zagrożeniem dla Polski?

Oba z nich są faktycznym zagrożeniem dla Polski, rzecz jasna dla każdego, kto myśli kategoriami interesu narodowego. NATO to narzędzie USA (a ściślej rządzących tym krajem Żydów) służące do kreowania nowego, jednobiegunowego porządku światowego, Imperium Americanum. Pakt ten zwrócony jest wyraźnie przeciwko ludom słowiańskim, co pokazuje jego napaść na Jugosławię i stosunek do Rosji. Przystąpienie Polski do NATO określić można tylko mianem zdrady słowiańskiej rodziny. Z kolei Unia Europejska stopniowo staję się instrumentem ekspansjonistycznej polityki Niemiec, które w organizacji tej mają zdecydowanie największy potencjał gospodarczy i finansowy. Rozszerzenie Unii oznacza regermanizację polskich Ziem Odzyskanych i kontynuację odwiecznego 'Drang nach Osten', niegdyś realizowanego czołgami, dziś mocną niemiecką walutą. Sytuacja międzynarodowa wróży zatem rychły zmierzch państwowości polskiej; nadzieja, że nasz naród przetrwa (tak, jak w dobie zaborów) może się tym razem okazać zbytnim optymizmem.

12.  W Polsce coraz gorzej żyje się rolnikom. Jak oceniasz działalność J. Kalinowskiego PSL i Samoobrony A. Leppera, który twierdzi, że mimo wszystko jest antysemitą?

Polskie Stronnictwo Ludowe to z pewnością partia reprezentująca w parlamencie polski interes narodowy. Po odejściu Romana Jagielińskiego z jej szeregów nie ma tam już chyba agentów demoliberalizmu. Jeśli tylko PSL zdoła stworzyć program uwzględniający interesy innych niż rolnicy grup społecznych, to może liczyć na spore poparcie, nawet wśród nacjonalistów. Andrzej Lepper i 'Samoobrona' odpowiadają na zapotrzebowanie grup wiejskich będących w katastrofalnej sytuacji materialnej, a takich będzie u nas coraz więcej. Lepper zmienił ostatnio korzystnie swój wizerunek medialny; potrafi zdobyć się na merytoryczną rozmowę, wyważony ton. Owocem zmiany jego postawy jest przyjęcie go na 'polityczne salony'. Jeśli tam go nie 'oswoją', nie utemperują jego poglądów, to w przyszłości człowiek ten będzie w stanie wywołać chłopską rebelię. Wtedy powinniśmy stanąć u jego boku.

13.  Sojusz Lewicy Demokratycznej L. Millera to w sumie jedyna partia niekatolicka w Sejmie. Czy nasze koncepcje mogą być wspierane przez ludzi z SLD?

W zreformowanym SLD (po rozwiązaniu SdRP) kluczowe funkcje obsadzane są przez socliberałów, młodą kadrę ludzi bezideowych, typowych konformistów i karierowiczów. SLD jest partią systemową, podobnie jak UW i AWS. To, że nie odwołują się do katolicyzmu, nie świadczy o ich bliskości względem ideałów, które my wyznajemy. Przede wszystkim jesteśmy bowiem nacjonalistami, a SLD jest anynacjonalistyczne, powiedziałbym, że reprezentuje mniej groźny nurt obozu zdrady narodowej. Z każdym można w jakiejś konkretnej sprawie podjąć współpracę, ale, nie łudźmy się, antyklerykalizm Sojuszu to sprawa drugoplanowa, wspólne idee mamy tylko wtedy, gdy socjaldemokraci są w opozycji; gdy obejmą wkrótce znów władzę, podejmą kolejne represje wobec środowisk nacjonalistycznych.

14. NRL - typowy bolszewicki chłam. Co sądzisz o istnieniu grup neokomunistycznych w Polsce?

O NRL nie słyszałem. Grupy neokomunistyczne przeciwstawiają się demoliberalizmowi i to nas łączy. Niektóre z ich koncepcji wydają się całkiem godne uwagi, są wśród nich tzw. narodowi komuniści, którym bliżej do nas, niż komukolwiek innemu. W wielu sprawach możemy współdziałać, w wielu innych dzieli nas przepaść. Ich istnienie jest mi zasadniczo obojętne.

15.  Kogo, w twojej ocenie, powinna obejmować lustracja - przede wszystkim?

Lustracja stanowi temat zastępczy dla odwrócenia uwagi opinii publicznej od kwestii naprawdę istotnych, od 'być albo nie być' narodu polskiego. Jest całkowicie zbędna.

16. "Szał katolicyzmu" w obozie oświęcimskim był szeroko rozpropagowany przez media tak samo, jak rozmowa Wojtyły z rabinem. Nie uważasz, że to wymuszony problem sprowokowany przez Świtonia?

Kazimierz Świtoń 'broniąc' oświęcimskich krzyży podejmuje problem istotny. Na sprawie tej ogniskują się dwie kwestie: polskiej suwerenności nad polską ziemią oraz propagowanej przez polskie i światowe media religii holokaustu. Pierwsza z nich polega na tym, że pojawiły się ze strony żydowskiej żądania przyznania obozowi oświęcimskiemu eksterytorialności, co godzi istotę zasady suwerenności Polaków w ich własnym kraju. Odpowiedzią Świtonia było postawienie krzyży, symboli, na które Żydzi reagują alergicznie. Druga to koncentracja mediów na problemie Oświęcimia i nagonka na pisma rewizjonistów kwestionujących liczbę ofiar obozu. Świtoń, Janosz i inni wybrali polakatolicką metodę podkreślenia polskości terenu obozu - postawili krzyże; powinno się postawić tam tymczasem nie symbole jakiejkolwiek religii, a polskie godło i maszty z biało - czerwonymi flagami. Poza tym, jak zauważył kilka lat temu Antoni Wacyk, najlepszym wykorzystaniem edukacyjnym obozu Auschwitz byłoby zrównanie go z ziemią i zasadzenie tam brzozowego lasu.

17. KKK - czy byłbyś za tym, aby działał w Polsce?

Ku Klux Klan to organizacja wyrosła i zakorzeniona na ziemi amerykańskiej. Nie ma ponadto powodów, aby sprowadzać do Polski jej ideę, bo problemy Polaków z problemami białych Amerykanów nie mają nic wspólnego. Przynajmniej na razie...

18. Obecnie w kraju coraz więcej pism o treści narodowej z waszej strony, jak i ze strony prawicy narodowej. Które więc pisma poleciłbyś neofitom, może Żywioł?

Żywioł to bardzo dobre pismo, choć ostatnio ukazuje się raczej nieregularnie. Jest kilka godnych uwagi tytułów: Odala (to oczywiście autoreklama), Odmrocze, Trygław, Żaden, Zryw itd.

19. Wśród młodzieży z kręgów narodowych powszechna jest muzyka NS / Oi - czy to jedyna forma muzyczna niesienia idei narodowych w Polsce?

Muzyka Oi to raczej twórczość z założenia apolityczna. Idee nacjonalistyczne i związane z rodzimą wiarą propagują nie tylko zespoły skinowskie, ale także, a może nawet przede wszystkim, metalowe i folkowe.

20.  Zachodnia granica - czy możemy spodziewać się powtórnej ekspansji Niemców?

Jak najbardziej, z tym, że będzie ona miała teraz charakter początkowo gospodarczy. Początkowo, bo gdy tylko przystąpimy do Unii Europejskiej, niskie ceny polskiej ziemi i dowolność wyboru miejsca zamieszkania sprawią, iż kolonizacja niemiecka stanie się faktem, szybciej, niż to sobie dziś wyobrażamy.

21. Co sądzisz o koncepcjach imperialistów J.A. Hobsona i H.U. Weblera - który głosił prymat białej rasy?

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, bo nie zetknąłem się do tej pory z pracami wymienionych przez Ciebie autorów.

22. Karol Wojtyła czy też Jan Paweł II i jego polityka 'miłosierdzia'. Co o tym sądzisz?

Katoliccy tradycjonaliści widzą w nim heretyka, moderniści zaś konserwatystę. My, wyznawcy rodzimej wiary i nacjonaliści, w jego słowach i działaniach dostrzegamy zagrażający każdej tożsamości etnicznej uniwersalizm, ukryty pod zasłoną dymną z pacyfistycznych frazesów. Człowiek ten, paradoksalnie, doprowadzi Kościół do jeszcze większego upadku. Nie wiadomo, czy cieszyć się z tego, czy płakać, bo naiwny, semicki chrystianizm traci wiernych na rzecz demonicznej ideowej poczwary naszych czasów - materializmu. Słowem 'z deszczu pod rynnę'...

23.  Jeśli chcesz dodać coś od siebie, to bardzo proszę, możesz przekazać pozdrowienia.

Pozdrowić mogę tylko Czytelników Twojego pisma. Od siebie dodam krótką reklamę: Odala i inne pozycje Wydawnictwa Folk dostępne są pod adresem: Marcin Martynowski; skr. poczt. 764; 70-952 SZCZECIN 2. Zachęcam do ich kupna; może warto? Sława!


 
stat4u
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego