ZADRUGA RODZIMEJ WIEDZY - SĘDRUGA - ZADRUGA RODZIMEJ WIEDZY

Przejdź do treści

Menu główne:

Goreją Wici !!! "Zasada personalizmu przenika całe życie polskie. Poprzez idee ogólne, system wychowawczy, świadomość narodową, instytucje prawne i publiczne, literaturę, systemy filozofii narodowej, sztukę, język, dostrzegamy powszechność zasady indywidualizmu wegetacyjnego" - Jan Stachniuk. Goreją Wici -> Dnia 13 Stycznia br. minęła 110 rocznica urodzin Jana Stoigniewa Stachniuka - Twórcy Ruchu Zadruga i Filozofii Kulturalistcznej - Cześć i Sława Jego Pamięci !!! Goreją Wici -> O postawę zadrużną w życiu codziennym -> Wysiłkiem naszych umysłów i zbiorowej Naszej Woli, rodzi się Mit Polski. Z tylu wiekowej polakatolickiej narkozy budzi się instynkt świadomego swych dziejowych przeznaczeń Narodu. Służymy dziełu, którego dokonanie ogromem swym przewyższa wszystko, co kiedykolwiek w dziejach Narodu było wielkiem. Zaszczyt i szczęście to dla Nas niezmierne, ale też i odpowiedzialność, z poznania prawdy o rzeczywistości polskiej płynąca. Jutro będzie inaczej - dziś jesteśmy garstką i z tego faktu musimy wyciągnąć konsekwencje na co dzień. Niebezpieczeństwo wessania przez ziejące, gdzie nogą stąpnąć, bagno kołtuństwa nie może być niedoceniane. Każde wahnięcie się, każde osłabienie Woli, obniżenie napięcia naszych potencjałów duchowych grozi ugrzęźnięciem. Nie może powtórzyć się tragedia tylu poprzednich pokoleń, buntów naoślep, rozpacznych a przez to łatwo przez perfidnego wroga tłumionych wybuchów. W naszym szaleństwie musi być metoda. Człowiek - twórca, którego wyłoni nowy, wyśniony przez nas początek świata polskiego, winien być już dzisiaj wzorem postępowania w życiu codziennym każdego z nas. Zadruga obowiązuje nas już dzisiaj. Musimy wyrobić w sobie i stale doskonalić wolę bycia takimi jakimi chcemy widzieć przyszłych budowniczych Polski Zadrużnej! Nakaz nieustannej twórczości, heroizm pracy, święty znicz zadrużnego zapału w sobie przede wszystkim utrzymywać i stale podsycać winniśmy. Baczyć, czy nie słabnie, strzec przed bryzgami chlupiącego wokół bagna uświęconej małości, pilnie sprawdzać siebie samych. Każdy dzień pracy (a nie ma dla nas dziś świąt) kończyć winniśmy pytaniem: Co dzisiaj zrobiłem dla Idei? Czy uczyniłem wszystko co mogłem? Co jutro zrobię? Pole do działania przed każdym z nas otwiera się ogromne. Współpraca umysłowa w dziele pogłębiania i rozszerzania podstaw mitu, rozpracowywanie szczegółowe czy to z dziedziny polityki, gospodarstwa czy historii, literatury, poezji, sztuki, słownictwa, itd. Zjednywanie nowych czytelników, szerzenie pisma w kole swoich znajomych; prostowanie wiadomo przez kogo sianych fałszów o Zadrudze; pomoc materialna wydawnictwu; praca nad samym sobą - oto główne cele, jakie Zadrużanin winien sobie postawić, I w miarę swych sił a najlepszej Woli - z dnia na dzień w czyn przyoblekać. Nazywamy się zadrużnymi, łączy nas drużstwo dusz i serc naszych. Dawajmy temu wyraz we wzajemnych stosunkach między sobą. Wzajemne zaufanie, zgodność i bezwzględna karność w współpracy, pomaganie jeden drugiemu, panować winno w naszym kolisku. Chodzi o właściwe użycie wszystkich naszych sił, których dzisiaj za wiele nie mamy i długo jeszcze mieć nie będziemy. Z tak pojmowanych zadań w codziennej służbie Idei wypływa nieubłagany nakaz zajęcia określonej postawy wobec tego, co nas otacza. Między nami a kołtuństwem leży przepaść. To mało, że zdajemy sobie z tego sprawę. Baczmy, by przepaść ta, wciąż się pogłębiała, czujni bądźmy na wszelkie próby jej zasypywania, przerzucania mostów. Wyrośliśmy wśród skatoliczonego duchowo i fizycznie kołtuństwa, niejednego z nas łączą z nim może jeszcze jakieś nici. Przecinać je! Rozrywać bezlitośnie! Niech nic nie ciągnie nas w dół. Wrogość i nienawiść - oto uczucie nasze dla rzezańców duchowych, miana człowieka nie godnych. Głosić nam będą miłość bliźniego, humanitaryzm? Ich humanitaryzm... sikający ze wzruszeń nad zdechłym azorkiem, wtedy, gdy dusząca się po wsiach nadwyżka ludności - krew z krwi, kość z kości polskiej - mrze głodem z braku pracy. Ich miłość bliźniego? Co lizać każe tłuste łapy wszelakiej maści międzynarodówek, żerujących na żywym ciele Narodu? NIE, po tysiąckroć NIE! Z dala od tego wszystkiego, w zupełnym odgrodzeniu się od trujących wyziewów polakatolickiego błotka, budować musimy zręby nowego życia. Kto padnie w walce - SŁAWA MU! Komu danym będzie ujrzeć Polskę Zadrużną - szczęście najwyższe, wyśnione, stanie się jego udziałem. Szczęście trzeba zdobywać, w radosnym, twórczym wysiłku codziennym, stale i wciąż !!! W. Sikorski

Proszę wyłączyć blokowanie reklam (np. AdBlock itp.) na tej stronie.

Dzięki tym reklamom strona może funkcjonować i rozwijać się.

Z góry dziekujemy !

Share Up To 110 % - 10% Affiliate Program
AyuWage Services - Get Paid to Visits Sites and Complete Surveys

Tako rzecze Twórca Ruchu Zadruga

i Filozofii Kulturalistycznej

Jan Stoigniew Stachniuk

CZŁOWIECZEŃSTWO I KULTURA


Rozdział VII

Przeciwbieżność kultury

i wspakultury jako oś historii ludzkości

1. Walka o człowieczeństwo


Kultura i wspakultura! Dwa przeciwstawne światy, chociaż oba z pozoru wykwitają z tej samej istoty człowieczej! Jeden to wyraz ewolucji tworzycielskiej świata, stawania się humanizmu, drugi zaś to tegoż humanizmu koszmarna, wykrzywiona maska, straszliwy "niedomóg kosmiczny". Trzeba sobie uprzytomnić zasadniczą rozbieżność kierunku, którą obie kategorie reprezentują, aby wczuć się w dramatyczne napięcie, które musi rozdzierać wnętrze człowieka, ludzkości i historii.


Osią dziejów ludzkości na globie ziemskim nie jest walka Ducha z Materią, egoizmu z altruizmem, Boga z Szatanem, nie jest też walka klas ani walka ras, lecz walka kultury z wspakulturą o władztwo nad człowiekiem. U podstaw procesów rozwojowych ludzkości znajdujemy siły prące do wyłonienia mitów i siły spychające ku pierwiastkom wspakultury. Wszystko, co oprócz tego naszej wyobraźni się narzuca, to już wynik wtórny zasadniczej rozbieżności ciągów. Każdy z nas jest polem zaciekłego boju pomiędzy ciągiem kulturowym i ciągiem wspakulturowym. Armie jednego i drugiego toczą uporczywą walkę w osobowości każdego z nas na wszystkich kondygnacjach życia: od płaszczyzny biofizjologicznej począwszy do wzruszeń artystyczno-religijnych.
(...)

Kto twierdzi inaczej niż Jan Stachniuk, nie jest ani Zadrużaninem ani tem bardziej Kulturalistą! To samo tyczy się różnych grup, organizacji i stowarzyszeń, które powołując się li tylko na Zadrugę i Jana Stachniuka nie działają zgodnie z Ideą Zadrużną czyli Kulturalizmem !


Proszę wyłączyć blokowanie reklam na tej stronie. Z góry dziękuję !

Share Up To 110 % - 10% Affiliate Program
AyuWage Services - Get Paid to Visits Sites and Complete Surveys
 
stat4u
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego